Black Label Society zagrało w gdańskim B90

bls zakk wylde gdansk 2015 - life.pl

Za nami gdański koncert formacji Black Label Society w ramach trasy promującej album „Catacombs of the Black Vatican”. Czy Zakk Wylde i spółka pokazali, że nie ma dla nich konkurencji i wciąż zasługują na miano legendy?

 

Black Label Society wystąpiło w Gdańsku

Black Label Society to jedna z najbardziej szanowanych formacji metalowych na świecie. Jej lider, Zakk Wylde, uznawany jest za jednego z najlepszych gitarzystów na świecie. Czasem jednak po latach kariery ogień przygasa, a wykonawcy potrafią osiąść na laurach i cieszyć się ogromną popularnością jedynie dzięki mianu legendy, a nie dynamicznym koncertom i nieustannie znakomitej formie. Problem ten jednak nie dopadł Zakka i jego kolegów z zespołu, a to co się działo w gdańskiej Stoczni zasługuje na ogromny podziw i oklaski.

O koncercie Black Label Society jednak trochę później, bowiem przez zespołem zaprezentował się jeszcze jeden znakomity skład – Crowbar.

Rola supprotu zawsze jest ogromnym wyzwaniem, a tym bardziej jeśli poprzedza się koncert tak znakomitego zespołu, jakim jest Black Label Society. Panowie z Crowbar nie dali się jednak sparaliżować przez tremę i po prostu w bardzo dobrym stylu dali ognia, pokazując jak się gra rock’n’rolla. Chociaż dla części osób była to z pewnością obca ekipa, teraz jestem przekonany nadrobią zaległości i zainteresują się twórczością Amerykanów. Żywiołowe zachowanie muzyków, z charyzmatycznym wokalistą na czele i porywające do zabawy kompozycje sprawiły, że występ supportu nie był dla publiki smutnym obowiązkiem, lecz porządną dawką dobrej zabawy.

Niestety planowany wcześniej koncert Black Tusk został w ostatniej chwili odwołany. Jeden z muzyków doznał niestety kontuzji, która skutecznie uniemożliwiła mu pojawienie się na scenie gdańskiego klubu. Mamy jednak nadzieję, że szybko uda się wrócić do formy i pojawić w B90.

Około 21:15 nadszedł czas na gwóźdź programu. Właśnie o tej porze rozległy się syreny, które mogły oznaczać tylko jedno – Black Label Society rozpoczyna swój występ!

Na scenie po kolei wyłonili się muzycy, którzy bez oszczędzania, zarówno siebie, jak i publiki rozpoczęli fenomenalne show, które potwierdziło klasę tego składu i przede wszystkim wirtuozerię Zakka Wylde’a!

O tym dla jak wielu muzyków ten gitarzysta stanowi wzór i jest źródłem inspiracji nie trzeba chyba przekonywać. Koncert ten pokazał, że dzieje się tak nie bez powodu, a popisy Zakka zachwyciły wszystkich zgromadzonych w gdańskim klubie.

Podczas koncertu nie mogło zabraknąć utworów z najnowszego wydawnictwa zespołu „Catacombs of the Black Vatican”, które znakomicie sprawdzają się na żywo. Największą euforię wśród słuchaczy wzbudzały jednak starsze i bardziej znane kompozycje.

Trudno przy takiej legendzie doszukiwać się negatywów. Ten występ pokazuje, że Black Label Society nie bez powodu uznawane jest za wielu muzyków i słuchaczy za wzór, a wirtuozeria Zakka może z pewnością nie jednego gitarzystę wpędzić w poczucie winy i chęć odwieszenia „wiosła” i zajęcia się szydełkowaniem lub innym hobby. Mam jednak nadzieję, że bardziej popisy Wylde’a zachęciły do ćwiczeń i udowodniły, że ćwiczyć zawsze można, a do perfekcji jeszcze daleko.

Chociaż Zakk Wylde do najmłodszych nie należy to istne zwierzę sceniczne. Muzyk uderzał się w klatkę piersiową niczym goryl, biegał z jednego końca sceny do , grał solówki, które sprawiały wrażenie, że struny niedługo zaczną płonąć, a gdy jeden gryf nie wystarczył – pokazał się na scenie z dwugryfowym potworem! Chociaż to właśnie on stał cały czas na czele, to nie zabrakło chwili oddechu dla reszty zespołu, kiedy to Wylde zagrał około 10-minutowe solo, obchodząc całą scenę, aby każdy mógł zobaczyć kto jest tutaj mistrzem. Oczywiście nie mogło zabraknąć także momentu, w którym Wylde siadł za klawiszami, a szaleńcza atmosfera nieco opadła i wszyscy zachwycali się spokojnymi kompozycjami grupy.

Koncerty takich zespołów jak Black Label Society pokazują co to jest rock’n’roll i jak wiele energii i emocji zawartych jest w muzyce. Atmosfera była tym lepsza, że Zakk i spółka nie posiadają fanów, a oddanych wyznawców, którzy znają doskonale każdą kompozycje i historię zespołu, ludzi dla których muzyka jest czymś więcej niż tylko chwilową przyjemnością – to ich życiowy drogowskaz i największa pasja.

Matt
Matthttps://life4.pl/
Mam na imię Mateusz i od zawsze podążam w życiu za pasją i realizacją marzeń. Cale życie towarzyszy mi dziennikarstwo, marketing i muzyka. Uwielbiam też podróżować oraz biegać, a także poznawać i zachwycać się pasjami innych ludzi. To niesamowite ile jesteśmy w stanie poświęcić, aby sięgać po realizację swoich marzeń. Life4 to przestrzeń, która łączy wszystkie moje zajawki i ma pokazywać jakie niesamowite pasje towarzyszą innym ludziom. To miejsce, w którym mowa o życiu pasją i dla pasji - Life4.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

O MNIE

Mateusz Kardaś
Mam na imię Mateusz i od zawsze podążam w życiu za pasją i realizacją marzeń. Cale życie towarzyszy mi dziennikarstwo, marketing i muzyka. Uwielbiam też podróżować oraz biegać, a także poznawać i zachwycać się pasjami innych ludzi. To niesamowite ile jesteśmy w stanie poświęcić, aby sięgać po realizację swoich marzeń. Life4 to przestrzeń, która łączy wszystkie moje zajawki i ma pokazywać jakie niesamowite pasje towarzyszą innym ludziom. To miejsce, w którym mowa o życiu pasją i dla pasji - Life4.
Najnowsze

Mystic Festival 2026: Zaczynamy dzień wcześniej! Nowy punkt wymiany opasek

Nie lubicie stać w kolejkach w dniu festiwalu? Organizatorzy Mystic Festival 2026 mają dla was świetne rozwiązanie. W tym roku opaskowanie zaczynamy już we...

Wrestling na Mystic Festival 2026! PpW Ewenement wraca do stoczni

Kto powiedział, że jedyną formą fizycznego starcia na festiwalu musi być mosh pit? PpW Ewenement Wrestling wraca na Mystic Festival, żeby zaserwować nam najbardziej...

Bałkańska moc i alternatywa! Alborosie, Kosheen, Dziwna Wiosna i Bum Bum Orkestar

Majowe słońce świeci coraz mocniej, a my dostajemy kolejną porcję festiwalowych ogłoszeń! Tym razem na tapecie jamajskie reggae, brytyjska elektronika i potężna dawka polskiej...

Mystic Festival 2026: Dobrze to sobie zaplanuj! Mamy godzinową rozpiskę i nowe zespoły!

Kto, gdzie i o której zagra na Mystic Festival 2026? W końcu nie musimy zgadywać! Organizatorzy opublikowali pełną, godzinową rozpiskę koncertów. Ale to nie...

„Save Tonight” na lotnisku! Eagle-Eye Cherry zagra na Pol’and’Rock 2026!

Kto z nas nie nucił w latach 90. wielkiego hitu "Save Tonight"? Teraz będziemy mieli okazję wyśpiewać go wspólnie na Dużej Scenie! Eagle-Eye Cherry...