Znamy support Lordi

lordi pic02 - life.pl

Już na początku lutego w Warszawie wystąpi znana ze swojego scenicznego image oraz dawania niesamowitego show formacja Lordi. Wiemy już kto poprzedzi koncert Finów.

Znamy support LordiLordi to doskonały muzycznie zespół, prezentujący na scenie oryginalne show. Przebrani za potwory niczym z filmów grozy, muzycy ze swoim przebojowym hard rockiem, inspirowanym Kiss, wzbudzają wielkie zainteresowanie. Swój niebanalny image muzycy kreują od początku kariery, która rozpoczęła się w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych. W 2006 roku grupa wystartowała w konkursie Eurowizji, gdzie nadspodziewanie zdeklasowali popową konkurencję, zdobywając najwyższy wynik punktowy w całej historii tego festiwalu. Lordi jest najpopularniejszym, obok Nightwish, zespołem z Finlandii. Mają własny napój – Lordi Cola. Wystąpili w pełnometrażowym horrorze “Dark Floors”. Na swoim koncie wydawniczym mają 5 albumów studyjnych, a najnowszy zatytułowany “To Beast Or Not To Beast” ukazał się 1 marca 2013 roku. Zespół skrupulatnie dba o anonimowość, publicznie występuje wyłącznie w strojach scenicznych, których waga wynosi około 10 kilogramów każdy. Charakteryzacja przed koncertem zajmuje im około dwóch godzin.

Już w przyszłą niedzielę, 1 lutego 2015 – na jedynym koncercie w Polsce Lordi wystąpi w Polsce. Grupa zagra w warszawskim klubie Progresja Music Zone (ul.Fort Wola 22), a ich koncert poprzedzi niemiecki klasyczno metalowy skład – Palace oraz włoska ekipa Sinheresy.

{youtube}w0gIWDZ5VpI{/youtube}

Bilety w cenie 95 zł (przedsprzedaż) 120 (w dniu koncertu) dostępne w sieciach Empik, Media Markt, Saturn, Ticketpro, Eventim, oraz w klubie.

Matt
Matthttps://life4.pl/
Mam na imię Mateusz i od zawsze podążam w życiu za pasją i realizacją marzeń. Cale życie towarzyszy mi dziennikarstwo, marketing i muzyka. Uwielbiam też podróżować oraz biegać, a także poznawać i zachwycać się pasjami innych ludzi. To niesamowite ile jesteśmy w stanie poświęcić, aby sięgać po realizację swoich marzeń. Life4 to przestrzeń, która łączy wszystkie moje zajawki i ma pokazywać jakie niesamowite pasje towarzyszą innym ludziom. To miejsce, w którym mowa o życiu pasją i dla pasji - Life4.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

O MNIE

Mateusz Kardaś
Mam na imię Mateusz i od zawsze podążam w życiu za pasją i realizacją marzeń. Cale życie towarzyszy mi dziennikarstwo, marketing i muzyka. Uwielbiam też podróżować oraz biegać, a także poznawać i zachwycać się pasjami innych ludzi. To niesamowite ile jesteśmy w stanie poświęcić, aby sięgać po realizację swoich marzeń. Life4 to przestrzeń, która łączy wszystkie moje zajawki i ma pokazywać jakie niesamowite pasje towarzyszą innym ludziom. To miejsce, w którym mowa o życiu pasją i dla pasji - Life4.
Najnowsze

Mystic Festival 2026 ogłasza cztery nowe zespoły! Phil Anselmo powraca do Polski z Down!

17 nagród Grammy, 15 milionów sprzedanych płyt, 4 legendarne zespoły i 100 lat wspólnego doświadczenia na scenie - to wszystko w jednym ogłoszeniu Mystic...

Kreator, Carcass, Exodus i Nails w Warszawie! Metalowa ekstrema na COS Torwar!

15 kwietnia 2026 roku COS Torwar stanie się epicentrum europejskiego extreme metalu. Cztery legendy, cztery dekady historii, jeden wieczór. Kreator - niemieckie thrashowe bestie...

Mariusz Duda z Lunatic Soul jedzie w trasę po Polsce! Spotkania promocyjne “The World Under Unsun”!

Są artyści, którzy potrafią stworzyć wyjątkową więź ze swoimi fanami, a Mariusz Duda to zdecydowanie jeden z nich. Kiedy zobaczyłem ogłoszenie o spotkaniach promocyjnych...

Lost Generation Festival w Krakowie! The Offspring, Papa Roach, The Rasmus – powrót do lat 90.!

Są momenty, które przenoszą cię w czasie jak maszyna H.G. Wellsa. Kiedy zobaczyłem lineup Lost Generation Festival, poczułem się jak nastolatek z końca lat...

Harry Styles przebiegł maraton w Berlinie poniżej 3 godzin! Od mikrofonu do butów do biegania!

Są momenty, które pokazują, że nasze idole to nie tylko artyści na scenie, ale prawdziwi ludzie z pasjami i marzeniami poza muzyką. Kiedy zobaczyłem,...